Czym ESG nie jest i skąd bierze się tyle nieporozumień wokół tego tematu
26-02-2026 |
Ogólne
Dziś chcemy Wam opowiedzieć czym ESG nie jest i skąd bierze się tyle nieporozumień wokół tego tematu?
Wokół ESG narosło sporo uproszczeń. Część firm traktuje ten temat jak modę, część jak obowiązek regulacyjny, a część jak element komunikacji wizerunkowej. To powoduje, że rozmowa bardzo szybko schodzi na poziom haseł, a konkrety zostają "zapomniane".
- ESG nie jest firmowym projektem marketingowym. Jeśli zrównoważone działanie ogranicza się tylko do deklaracji, bardzo szybko pojawia się problem wiarygodności, bo pytania o dane i procesy i tak prędzej czy później się pojawią.
- Nie jest też wyłącznie raportowaniem. Raport jest efektem, a nie początkiem. Jeśli wcześniej nie ma uporządkowanych decyzji, odpowiedzialności, kierunkowego działania i informacji, raportowanie staje się jedynie próbą opisania chaosu.
- ESG nie oznacza również, że firma musi od razu zmienić cały model biznesowy. W wielu przypadkach zaczyna się od zrozumienia, jakie decyzje już dziś mają znaczenie i gdzie pojawiają się największe ryzyka.
Właśnie brak jasnego rozróżnienia między tym, czym ESG jest, a czym nie jest, sprawia, że temat bywa odkładany albo traktowany skrajnie, jako nadmierne obciążenie albo jako zbiór ogólnych deklaracji. A to utrudnia spokojne, rzeczowe podejście do tematu.
Uporządkowanie tych podstaw ma znaczenie, bo dopiero wtedy można rozmawiać o tym, jak ESG realnie wprowadzać do organizacji. Bez nadmiernych ambicji, ale też bez udawania, że temat nas nie dotyczy.
A jak w Waszych organizacjach definiuje się ESG – jako obowiązek, deklarację czy realne działania?